NoclegiAtrakcje turystyczneImprezyGastronomiaLast minuteGaleria zdjęćSpołeczność
Domki letniskowe Podlasie
Agroturystyka Podlasie
Kwatery prywatne Podlasie
Apartamenty Podlasie
Pensjonaty Podlasie
Hotele Podlasie
Ośrodki wypoczynkowe Podlasie
Campingi pola namiotowe Podlasie
wypożyczalnie sprzętu Podlasie
czarter jachtów Podlasie
imprezy integracyjne Podlasie
śluby, wesela Podlasie
Zamki, ruiny Podlasie
Biesiady i turnieje rycerskie Podlasie
kopalnie, jaskinie, podziemia Podlasie
Koncerty, festiwale Podlasie
Bary Podlasie
Zobacz profil klubowicza Nadzieja

Legenda o siei

dodał(a): Nadzieja
ostatnia aktualizacja 2010-08-06 13:39
Drukuj artykuł
O tym jak to łakomstwo, niemal pozbawiło mnicha jego duszy.

Dawno, dawno temu w klasztorze wigierskim żył brat Barnaba, który gotowaniem się zajmował. Był tu już od dziesięciu lat, lecz zapomnieć nie mógł o światowym życiu a, że kucharzyć uwielbiał to i dania wykwintne pamiętał. Zamarzyła mu się ryba sieją zwana. Obmyślał sposoby jakby ją tu po królewsku przyrządzić i skosztować. Myśląc o tym Barnaba rzekł: „oddałbym wszystkie skarby, ba nawet duszę diabłu zaprzedał, aby siei skosztować”

Po tych słowach mnicha, nagle zrobiło się ciemno i ukazała się postać diabła, który rzekł: „ duszę, braciszku powiadasz...” i podsunął mu do podpisania cyrograf. Barnaba zdezorientowany ów cyrograf podpisał. A było tam napisane, że jeśli diabeł sieję przed zachodem słońca do klasztoru dostarczy to brat Barnaba odda mu swą duszę. Diabeł wnet zniknął, a Barnaba otrząsnął się i dopiero teraz zdał sobie sprawę z tego co zrobił.

Przeraził się Barnaba, to modlić się począł, to dygotał ze strachu i nijak wyjścia z tej sytuacji znaleźć nie umiał. O swej wymarzonej rybie też już nie myślał, pragnął tylko wybrnąć z opresji.

Tuż przed zachodem słońca Barnaba wygląda poza klasztor, a tam diabeł w podskokach śpieszy do klasztoru z sieją w rękach. Brat Barnaba zląkł się okrutnie i czym prędzej zaczął biec na wieżę dzwonniczą myśląc, że im bliżej nieba tym diabelska moc musi być słabsza. Gnał tak przeskakując po kilka stopni naraz, a gdy schody się skończyły, bez namysłu wskoczył na sznur od dzwonu i zaczął się po nim wspinać, by ukryć się jak najdalej od diabła. Dzwony się odezwały i grać poczęły.

Diabeł usłyszawszy dzwony przystanął i wściekł się straszliwie, że nie zdążył. Wydawało mu się bowiem, że to dzwonią na wieczorną mszę, która odbywa się po zachodzie słońca. Zdenerwowany diabeł, że duszę braciszka stracił, wrzucił sieję do jeziora i pięścią w pobliski kamień uderzył.

Od tej pory w jeziorze wigierskim sieję złowić można. Diabeł swe piętno na rybie pozostawił, ściskając ją mocno i każda z nich ma od tej pory dwie czerwone plami przy skrzelach.

Rozwinięcia klubowiczów

dodaj rozwinięcie do artykułu
Dodaj rozwinięcie do artykułu

Galeria zdjęć Legenda o siei

pokaż całą galerię zdjęć
Klasztor kamedułów FOTO: Krzysztof ButkiewiczWigry FOTO: Krzysztof Butkiewiczjezioro Wigryklasztor w Wigrach
Dodaj zdjęcie do galerii - podziel się wrażeniami z tego miejsca
Uwaga! Akceptowane formaty to jpg, gif, png
Plik zdjęcia

Opis do zdjęcia

Wasze komentarze

Legenda o siei

  • Kraina:Podlasie
  • Miejscowość:Wigry
  • Okolica:suwalski
  • Kategoria:legendy, podania
  • Odwiedzin:1562
Jak oceniasz ten materiał:
0 1

Ciekawostki Podlasie


Imprezy Podlasie


Noclegi Podlasie


W okolicy

© 2009-2018 Intour.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone.
logo dotpay
Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem
przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay
zamknij okno
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.