Atrakcje turystyczneGaleria zdjęćSpołeczność
Domki letniskowe Mazowsze
Agroturystyka Mazowsze
Kwatery prywatne Mazowsze
Apartamenty Mazowsze
Pensjonaty Mazowsze
Hotele Mazowsze
Ośrodki wypoczynkowe Mazowsze
imprezy integracyjne Mazowsze
Zamki, ruiny Mazowsze
Grody, grodziska Mazowsze
Pałace, dwory Mazowsze
Kurhany, cmentarze, grobowce Mazowsze
Biesiady i turnieje rycerskie Mazowsze
kopalnie, jaskinie, podziemia Mazowsze
Bary Mazowsze
Zobacz profil klubowicza GD_2010

Spalona Marie

dodał(a): GD_2010
ostatnia aktualizacja 2010-10-07 16:04
Drukuj artykuł
W Pałacyku Tyrolskim w Żyrardowie pojawia się duch kobiety, wieszczący nieszczęścia. Jest to matka niemowlęcia, maleńkiej Marie, która zginęła w pożarze.

Miasto Żyrardów powstało w XIX wieku jako zaplecze fabryk produkujących tkaniny lniane, konfekcję, wyroby bawełniane, pończosznicze itp, słynne na cały świat. Zaplanowane według idei miasta - ogrodu, zbudowane z czerwonej cegły: domy mieszkalne dla robotników i urzędników, szpital, apteka, ogrody wypoczynkowe, dom ludowy, resursa, ochronka (przedszkole) dla młodszych dzieci, szkoły dla starszych... Wszystko staraniem rodzin Dittrichów i Hielle, właścicieli fabryk, zatrudniających prawie 9 tysięcy robotników i obracających kilkoma milionami rubli rocznie.

Karol August Dittrich wydał jedną z córek za Ludwika Marcellina, dyrektora fabryki. W prezencie ślubnym zbudował młodej parze piękny, biały pałacyk. Wygodny i reprezentacyjny.
W styczniu 1884 r urodziła się mała Marie Marcellin. Niestety, żyła niespełna miesiąc. Zginęła tragicznie w pożarze, zaprószonym świecą, od której zajęła się firanka.
Powiada się w mieście, że matka oszalała z bólu a ojciec, Ludwik Marcellin, wyjechał z Żyrardowa i prędko zmarł na apopleksję.
Dziewczynkę pochowano na cmentarzu miejskim i do dziś stoi jej nagrobek, pięknie odnowiony, w nietypowym kształcie zasuniętych nad łóżeczkiem firanek baldachimu, usianych gwiazdkami.

Co prawda w tamtych czasach pożary, nawet w tak zamożnych domach, nie były niczym niezwykłym, jednak jest w tej historii cień dramatycznej tajemnicy. Czy to przeciąg poruszył płomieniem świecy tak nieszczęśliwie, że zajęła się firanka? Ale przecież przy noworodku nikt by nie otwierał okien, nie robił przeciągów. Czy to kot skoczył? Albo nieuwaga służącej spowodowała nieszczęście? Trudno w to uwierzyć, w końcu mała Marie była oczkiem w głowie rodziców i dziadków.

Przyczyny dziś trudno dochodzić. Jakże to się mogło stać? Może ta niewiedza, te pytania udręczyły biedną matkę na tyle, że i śmierć nie przyniosła ukojenia. Podobno przechadza się po pięknej willi. Czasem można ją zobaczyć w szybie: smutną, bladą kobietę z czerwonym kwiatem we włosach (a może z odbiciem łuny pożaru?). Podobno każdy kolejny właściciel pałacyku ją widuje, ale widzieć ją - pewne nieszczęście.

Rozwinięcia klubowiczów

dodaj rozwinięcie do artykułu
Dodaj rozwinięcie do artykułu

Galeria zdjęć Spalona Marie

pokaż całą galerię zdjęć
Dodaj zdjęcie do galerii - podziel się wrażeniami z tego miejsca
Uwaga! Akceptowane formaty to jpg, gif, png
Plik zdjęcia

Opis do zdjęcia

Wasze komentarze

Spalona Marie

  • Kraina:Mazowsze
  • Miejscowość:Żyrardów
  • Okolica:żyrardowski
  • Kategoria:legendy, podania
  • Odwiedzin:2534
Jak oceniasz ten materiał:
0 3

My tu byliśmy

pokaż więcej

Ciekawostki Mazowsze


Imprezy Mazowsze


Noclegi Mazowsze


W okolicy

© 2009-2022 Intour.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone.
logo dotpay
Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem
przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay
zamknij okno
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.