NoclegiAtrakcje turystyczneImprezyGastronomiaLast minuteGaleria zdjęćSpołeczność
Domki letniskowe Świętokrzyskie
Agroturystyka Świętokrzyskie
Kwatery prywatne Świętokrzyskie
Apartamenty Świętokrzyskie
Pensjonaty Świętokrzyskie
Hotele Świętokrzyskie
Ośrodki wypoczynkowe Świętokrzyskie
Campingi pola namiotowe Świętokrzyskie
imprezy integracyjne Świętokrzyskie
czarter jachtów Świętokrzyskie
konferencje Świętokrzyskie
Zamki, ruiny Świętokrzyskie
Bractwa rycerskie Świętokrzyskie
kopalnie, jaskinie, podziemia Świętokrzyskie
Koncerty, festiwale Świętokrzyskie
Kawiarnie Świętokrzyskie
Zobacz profil klubowicza TintuLintu

Legenda o zbóju Szydle

dodał(a): TintuLintu
ostatnia aktualizacja 2017-05-01 17:35
Drukuj artykuł
Legenda o zaniechaniu czynów niegodnych i odpokutowaniu ich, a także o spełnieniu obietnic, nawet w piątym pokoleniu.

Dawno temu większość terenów naszego kraju porastały puszcze niezmierzone, poprzecinane korytami rzek, często o bagnistych brzegach. Te nieprzebyte lasy zamieszkiwały dzikie zwierzęta. Gdzieniegdzie tylko znajdowały się osady ludzkie, a czasem nawet miasteczka.
Niebezpiecznie było podróżować samemu, czy nawet w małych grupach. Kupcy, którzy nieustannie przemierzali szlaki handlowe, dla bezpieczeństwa podróżowali w większych grupach, nieraz nawet z ochroną w postaci zbrojnych oddziałów. Opowiadali, że w lasach czają się na nich bandy zbójów, którzy rabują towary i kosztowności.

Pewnego razu władca Polski - książę Bolesław Krzywousty wybierał się w podróż z Krakowa do Płocka. W podziemiach płockiej katedry został pochowany jego zmarły w 1102 roku ojciec - książę Władysław Herman. W 1127 roku drewniana katedra spłonęła. Wtedy to biskup płocki Aleksander Malonne postanowił zbudować nowy, murowany kościół. Budowa świątyni wymagała ogromnych nakładów.

Książę Bolesław, chcąc wspomóc budowę katedry, a jednocześnie pomodlić się przy grobie ojca, zebrał sporo kosztowności i wybrał się w podróż do Płocka. Po drodze postanowił odbyć pielgrzymkę do opactwa benedyktynów na Świętym Krzyżu i złożyć hołd przed relikwiami Krzyża Świętego. Wiózł również dla braciszków pewne wsparcie materialne.

Duży orszak książęcy składał się z części dworu, a także z kilku oddziałów zbrojnych wojów.
Podróż trwała już kilka dni, gdy nagle... na orszak książęcy napadła banda rabusiów, którzy liczyli na znaczny łup, widząc bogatych podróżnych. Książę słyszał o bandach zbójów rabujących kupców, ale nie przypuszczał, że również jego może to spotkać.
Oddziały wojów obroniły księcia i jego dobytek.

Kiedy zbrojne oddziały puściły się w pogoń za zbirami, książę wszedł na pobliski wzgórek, rozejrzał się po okolicy i zachwycił się pięknymi widokami. Potem ukląkł na pagórku i modlił się żarliwie, dziękując za uratowanie życia i obronę kosztowności. Postanowił także wznieść kościół na tym pagórku, jeśli tylko uda się rozgromić bandę.
Większość rabusiów wojowie złapali i stracili, reszta w popłochu rozpierzchła się na wszystkie strony. Złapali również herszta bandy, którego przyprowadzili przed oblicze księcia. Okazało się, że był to zbój Szydło, znany w okolicy z zachłanności, bezwzględności i okrucieństwa.

Książę po rozmowie z Szydłą obiecał darować mu życie, jeżeli wskaże miejsce, gdzie przechowywał zrabowane kupcom skarby i odda je. Zdziwienie księcia było niemałe, kiedy okazało się, że Szydło ukrywał zrabowane skarby w grocie u podnóża pagórka, na którym książę się modlił.

Szydło został przez księcia Bolesława zobowiązany do pobudowania miasta za zrabowane kosztowności. Miasto miało stanąć w okolicy pagórka, a sam Szydło miał zamieszkać poza tym miastem.

Herszt bandy - zbój Szydło pobudował miasto, które od jego imienia zostało nazwane Szydłowem. Sam Szydło zamieszkał w grocie, w której niegdyś ukrywał zrabowane skarby.
Zbój zmienił się i już nie trudnił się rabunkiem, lecz pomagał w ciężkich pracach mieszkańcom Szydłowa.

Książę Bolesław spełnił cel swojej podróży. Dowiózł do Płocka kosztowności przeznaczone na budowę katedry nad grobem swego ojca. Budowę świątyni płockiej rozpoczęto w 1136 roku, niebawem po wizycie księcia Bolesława Krzywoustego.

Książę nie zdążył wznieść kościoła na wzgórku obok Szydłowa, gdzie zbój Szydło przechowywał zrabowane skarby - zmarł bowiem w 1138 roku. Jednak ślubowanie uczynione przez księcia dwa lata przed śmiercią, znane było potomnym.
Dopiero Władysław - wnuk jego wnuka Konrada I mazowieckiego, zwany Łokietkiem, kiedy został królem Polski, spełnił obietnicę swego prapradziada. Zbudował bowiem na wzgórzu nieopodal Szydłowa kościół murowany, przy którym erygowana została parafia. Patronami świątyni zostali Wszyscy Święci.
Król Władysław Łokietek nadał również Szydłowowi prawa miejskie w 1329 roku, a jego syn - Kazimierz III Wielki zbudował tam zamek i otoczył miasto murami obronnymi i fosą.

Rozwinięcia klubowiczów

dodaj rozwinięcie do artykułu
Dodaj rozwinięcie do artykułu

Galeria zdjęć Legenda o zbóju Szydle

pokaż całą galerię zdjęć
Szydłów - wnętrze groty zbója SzydłySzydłów - wejście do groty zbója SzydłySzydłów - wnętrze groty zbója SzydłySzydłów - wejście do groty zbója SzydłySzydłów - grota zbója SzydłySzydłów - miasto, które wg legendy zbudował zbój SzydłoSzydłów - kościół Wszystkich Świętych na wzgórzu ponad grotą zbója SzydłySzydłów - wnętrze kościoła Wszystkich ŚwiętychSzydłów - grota zbója Szydły
Dodaj zdjęcie do galerii - podziel się wrażeniami z tego miejsca
Uwaga! Akceptowane formaty to jpg, gif, png
Plik zdjęcia

Opis do zdjęcia

Wasze komentarze

Legenda o zbóju Szydle

  • Kraina:Świętokrzyskie
  • Miejscowość:Szydłów
  • Okolica:staszowski
  • Kategoria:legendy, podania
  • Odwiedzin:167
Jak oceniasz ten materiał:
0 8

Ciekawostki Świętokrzyskie


Imprezy Świętokrzyskie


Noclegi Świętokrzyskie


W okolicy

© 2009-2017 Intour.pl - Wszelkie prawa zastrzeżone.
logo dotpay
Rozliczenia transakcji kartą kredytową i e-przelewem
przeprowadzane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay
zamknij okno
Fotografia stanowi własność autora. Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.